malinovo-pomidorowe szaleństwo.
wczoraj wpadła z wizytą panna Agatka [znaleźć ją można
TU] i przyniosła pyszne babeczki z malinami i masą budyniową. do tego dorzuciłyśmy jeszcze maliny w w wersji standardowej.
ja natomiast zrobiłam przystawkę własnego autorstwa czyli pomidory faszerowane fetą i curry.
A sianko wysuszone wisi u mnie nad biureczkiem. Razem z zasuszoną lawendą :) Pomidorro mniam
OdpowiedzUsuń